Wyrusz w podróż do świata wiedzy

Kryptobioza niesporczaków, cześć 2

Jak ludzie mogą wykorzystać niezwykłe zdolności niesporczaków do przetrwania? Co sprawia, że organizmy mierzące około milimetra okazują się jednymi z najbardziej odpornych na szkodliwe warunki zwierząt na świecie?

niesporczaki7W 2007 roku profesor Ingemar Jönsson, szwedzki ekolog pracujący obecnie na uniwersytecie w Kristianstad, wysłał w kosmos (wraz z rosyjską misją FOTON-M3) cztery gatunki niesporczaków (w stanie wysuszonym). Tam, na orbicie naszej planety, dokonano szeregu badań i eksperymentów. Okazało się, że ani próżnia, ani promieniowanie kosmiczne, ani nawet pewne dawki światła słonecznego nie wpływają na te małe organizmy. (Na pełne światło solarne, czyli takie, które operuje na danym obiekcie bez żadnej osłony, zwłaszcza atmosferycznej, w niewielkim stopniu odporny był tylko jeden gatunek). Cysty ochraniają wodne niedźwiadki także przed wysokim ciśnieniem – nawet do 1200 atmosfer!

Od tego momentu zaczął się boom na badania tych niewielkich organizmów – w kosmos wyruszyły kolejne misje. Pomimo to na całym świecie jest obecnie kilkudziesięciu liczących się badaczy zajmujących się wodnymi niedźwiadkami i tylko kilku badających ich ultrastrukturę – należy do nich dr hab. Izabela Poprawa z Katedry Histologii i Embriologii Zwierząt Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, która zajmuje się oogonezą, czyli procesem rozmnażania niesporczaków.

Co sprawia, że są tak wytrzymałe? Tego niestety nie wiadomo. Badania, ze względu na ich niewielki rozmiar, są bardzo trudne. Jak na razie opublikowano genom jednego gatunku – Hypsibius dujardini, a nad kolejnym gatunkiem trwają badania, być może analiza dalszych danych przyniesie odpowiedzi na najważniejsze pytania. Wszystko bowiem wskazuje na to, że odpowiedzialny za ich niezwykłą wytrzymałość może być jakiś gen lub grupa genów. Odkrycie go byłoby niezwykle ważne.

niesporczaki3Jak dotąd wyniki badań prowadzone nad kryptobiozą niesporczaków pomogły stworzyć suche szczepionki, które nie wymagają przechowywania w niskich temperaturach. Wbrew pozorom to sprawa wielkiej wagi, bo w wielu miejscach na świecie, gdzie pomoc medyczna i humanitarna jest bardzo potrzebna, nie ma warunków na trzymanie medykamentów w lodówkach.

A do czego jeszcze można wykorzystać niesporczaki? Możemy puszczać wodze fantazji, ale kusząca jest przede wszystkim ich zdolność do kryptobiozy – „zawieszenia” życia. Załóżmy, że decyduje o tym gen, nazwijmy go roboczo „genem nieśmiertelności”, za pomocą którego można zmodyfikować DNA człowieka. Niekoniecznie sam gen miałby być ratunkiem dla nieuleczalnie chorych, ale skoro niesporczaki budzą się po kilkudziesięcioletniej drzemce niepostarzałe ani o jeden dzień – być może człowiek mógłby podobnie jak one przeczekać kilka dekad. Biorąc pod uwagę oszałamiający rozwój nauk medycznych należy spodziewać się, że już wtedy choroby, z którymi boryka się nasza cywilizacja, będą uleczalne. Ów „gen nieśmiertelności” sam w sobie budzi ogromne nadzieje na przedłużanie biologicznego życia ale wciąż jest to tylko sfera naszej fantazji i marzeń.

W swoją pierwszą misję kosmiczną niesporczaki wyruszyły niespełna dziewięć lat temu. Biorąc pod uwagę jak trudne i czasochłonne są badania tych niewielkich organizmów – to bardzo niewiele. I należy zakładać, że jeszcze nas zaskoczą.